Nowe przepisy

Czerwone wino = godzina na siłowni? Naukowcy mówią tak!

Czerwone wino = godzina na siłowni? Naukowcy mówią tak!


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Szklanka dziennie trzyma siłownię z dala (lub przynajmniej na dystans)

Resweratrol poprawia pracę serca, mięśni i kości, tak jak pocenie się przez godzinę.

Przeczytałeś to poprawnie. Siedzisz? Jeszcze lepiej, czy masz w ręku kieliszek wina? Dobrze, ponieważ pokochasz to słyszeć. Naukowcy odkryli, że delektowanie się kieliszkiem czerwonego ma takie same korzyści dla organizmu jak godzinny trening. Jak to jest? Wydział na Uniwersytet Alberty (Kanada) odkrył, że resweratrol, który znajduje się również w orzechach i winogronach (oczywiście to wino, prawda!), poprawia pracę serca, mięśni i kości, tak jak pocenie się przez godzinę.

Wiem, o czym myślisz, że musi być jakiś haczyk, prawda? Cóż, po pierwsze, to tylko czerwone wino wstrząsa tymi korzyściami, a większość korzyści zdrowotnych w ogóle (przepraszam białych pijących), poza tym wypicie co wieczór kieliszka nie stanowi podstawy do anulowania członkostwa w siłowni. Zrób z tej wiadomości, co chcesz, mówimy tylko, że możesz teraz sączyć bez poczucia winy po pracy, podczas kolacji lub tak, zamiast chodzić co jakiś czas na siłownię, po prostu pamiętaj, aby później wyjść na miły spacer . Wygraj(e), wygraj(e)!


Czy picie wina może zastąpić siłownię? Chciałbyś!

Być może widziałeś ostatnio nagłówki w mediach społecznościowych: „Czy picie wina jest lepsze niż chodzenie na siłownię?

Według naukowców tak!” a dokładniej: „Nauka mówi, że kieliszek czerwonego wina może być odpowiednikiem godziny na siłowni”. Cóż, oto prawda. I będzie bolało.

Artykuły zwykle cytują badacza z University of Alberta, dr. Jasona Dycka. Problem w tym, że badania mają trzy lata i nie chodziło o unikanie aktywności fizycznej. W 2012 roku zespół Dycka opublikował badanie dotyczące związku znajdującego się w czerwonym winie o nazwie resweratrol i jego zdolności do zwiększania wydajności wysiłkowej u myszy.

Dyck nie wie, dlaczego badania powróciły – ani jak zostały tak zniekształcone. Ale ostatnio był bombardowany prośbami o wywiady z mediów na całym świecie.

„Niestety, niedokładne informacje rozprzestrzeniły się znacznie szerzej i były bardziej atrakcyjne niż dokładne informacje. To było dla nas trochę rozczarowujące”, mówi Dyck Global News. „Myśleliśmy, że samo nasze odkrycie ma znaczenie, ale wydaje mi się, że blado w porównaniu”.


Czy picie wina może zastąpić siłownię? Chciałbyś!

Być może widziałeś ostatnio nagłówki w mediach społecznościowych: „Czy picie wina jest lepsze niż chodzenie na siłownię?

Według naukowców tak!” a dokładniej: „Nauka mówi, że kieliszek czerwonego wina może być odpowiednikiem godziny na siłowni”. Cóż, oto prawda. I będzie bolało.

Artykuły zwykle cytują badacza z University of Alberta, dr. Jasona Dycka. Problem w tym, że badania mają trzy lata i nie chodziło o unikanie aktywności fizycznej. W 2012 roku zespół Dycka opublikował badanie dotyczące związku znajdującego się w czerwonym winie o nazwie resweratrol i jego zdolności do zwiększania wydajności wysiłkowej u myszy.

Dyck nie wie, dlaczego badania powróciły – ani jak zostały tak zniekształcone. Ale ostatnio był bombardowany prośbami o wywiady z mediów na całym świecie.

„Niestety, niedokładne informacje rozprzestrzeniły się znacznie szerzej i były bardziej atrakcyjne niż dokładne informacje. To było dla nas trochę rozczarowujące”, mówi Dyck Global News. „Myśleliśmy, że samo nasze odkrycie ma znaczenie, ale wydaje mi się, że blado w porównaniu”.


Czy picie wina może zastąpić siłownię? Chciałbyś!

Być może widziałeś ostatnio nagłówki w mediach społecznościowych: „Czy picie wina jest lepsze niż chodzenie na siłownię?

Według naukowców tak!” a dokładniej: „Nauka mówi, że kieliszek czerwonego wina może być odpowiednikiem godziny na siłowni”. Cóż, oto prawda. I będzie bolało.

Artykuły zwykle cytują badacza z University of Alberta, dr. Jasona Dycka. Problem w tym, że badania mają trzy lata i nie chodziło o unikanie aktywności fizycznej. W 2012 roku zespół Dycka opublikował badanie dotyczące związku znajdującego się w czerwonym winie o nazwie resweratrol i jego zdolności do zwiększania wydajności wysiłkowej u myszy.

Dyck nie wie, dlaczego badania powróciły – ani jak zostały tak zniekształcone. Ale ostatnio był bombardowany prośbami o wywiady z mediów na całym świecie.

„Niestety, niedokładne informacje rozprzestrzeniły się znacznie szerzej i były bardziej atrakcyjne niż dokładne informacje. To było dla nas trochę rozczarowujące”, mówi Dyck Global News. „Myśleliśmy, że samo nasze odkrycie ma znaczenie, ale wydaje mi się, że blado w porównaniu”.


Czy picie wina może zastąpić siłownię? Chciałbyś!

Być może widziałeś ostatnio nagłówki w mediach społecznościowych: „Czy picie wina jest lepsze niż chodzenie na siłownię?

Według naukowców tak!” a dokładniej: „Nauka mówi, że kieliszek czerwonego wina może być odpowiednikiem godziny na siłowni”. Cóż, oto prawda. I będzie bolało.

Artykuły zwykle cytują badacza z University of Alberta, dr. Jasona Dycka. Problem w tym, że badania mają trzy lata i nie chodziło o unikanie aktywności fizycznej. W 2012 roku zespół Dycka opublikował badanie dotyczące związku znajdującego się w czerwonym winie o nazwie resweratrol i jego zdolności do zwiększania wydajności wysiłkowej u myszy.

Dyck nie wie, dlaczego badania powróciły – ani jak zostały tak zniekształcone. Ale ostatnio był bombardowany prośbami o wywiady z mediów na całym świecie.

„Niestety, niedokładne informacje rozprzestrzeniły się znacznie szerzej i były bardziej atrakcyjne niż dokładne informacje. To było dla nas trochę rozczarowujące”, mówi Dyck Global News. „Myśleliśmy, że samo nasze odkrycie ma znaczenie, ale wydaje mi się, że blado w porównaniu”.


Czy picie wina może zastąpić siłownię? Chciałbyś!

Być może widziałeś ostatnio nagłówki w mediach społecznościowych: „Czy picie wina jest lepsze niż chodzenie na siłownię?

Według naukowców tak!” a dokładniej: „Nauka mówi, że kieliszek czerwonego wina może być odpowiednikiem godziny na siłowni”. Cóż, oto prawda. I będzie bolało.

Artykuły zwykle cytują badacza z University of Alberta, dr. Jasona Dycka. Problem w tym, że badania mają trzy lata i nie chodziło o unikanie aktywności fizycznej. W 2012 roku zespół Dycka opublikował badanie dotyczące związku znajdującego się w czerwonym winie o nazwie resweratrol i jego zdolności do zwiększania wydajności wysiłkowej u myszy.

Dyck nie wie, dlaczego badania powróciły – ani jak zostały tak zniekształcone. Ale ostatnio był bombardowany prośbami o wywiady z mediów na całym świecie.

„Niestety, niedokładne informacje rozprzestrzeniły się znacznie szerzej i były bardziej atrakcyjne niż dokładne informacje. To było dla nas trochę rozczarowujące”, mówi Dyck Global News. „Myśleliśmy, że samo nasze odkrycie ma znaczenie, ale wydaje mi się, że blado w porównaniu”.


Czy picie wina może zastąpić siłownię? Chciałbyś!

Być może widziałeś ostatnio nagłówki w mediach społecznościowych: „Czy picie wina jest lepsze niż chodzenie na siłownię?

Według naukowców tak!” a dokładniej: „Nauka mówi, że kieliszek czerwonego wina może być odpowiednikiem godziny na siłowni”. Cóż, oto prawda. I będzie bolało.

Artykuły zwykle cytują badacza z University of Alberta, dr. Jasona Dycka. Problem w tym, że badania mają trzy lata i nie chodziło o unikanie aktywności fizycznej. W 2012 roku zespół Dycka opublikował badanie dotyczące związku znajdującego się w czerwonym winie o nazwie resweratrol i jego zdolności do zwiększania wydajności wysiłkowej u myszy.

Dyck nie wie, dlaczego badania powróciły – ani jak zostały tak zniekształcone. Ale ostatnio był bombardowany prośbami o wywiady z mediów na całym świecie.

„Niestety, niedokładne informacje rozprzestrzeniły się znacznie szerzej i były bardziej atrakcyjne niż dokładne informacje. To było dla nas trochę rozczarowujące”, mówi Dyck Global News. „Myśleliśmy, że samo nasze odkrycie ma znaczenie, ale wydaje mi się, że blado w porównaniu”.


Czy picie wina może zastąpić siłownię? Chciałbyś!

Być może widziałeś ostatnio nagłówki w mediach społecznościowych: „Czy picie wina jest lepsze niż chodzenie na siłownię?

Według naukowców tak!” a dokładniej: „Nauka mówi, że kieliszek czerwonego wina może być odpowiednikiem godziny na siłowni”. Cóż, oto prawda. I będzie bolało.

Artykuły zwykle cytują badacza z University of Alberta, dr. Jasona Dycka. Problem w tym, że badania mają trzy lata i nie chodziło o unikanie aktywności fizycznej. W 2012 roku zespół Dycka opublikował badanie dotyczące związku znajdującego się w czerwonym winie o nazwie resweratrol i jego zdolności do zwiększania wydajności wysiłkowej u myszy.

Dyck nie wie, dlaczego badania powróciły – ani jak zostały tak zniekształcone. Ale ostatnio był bombardowany prośbami o wywiady z mediów na całym świecie.

„Niestety, niedokładne informacje rozprzestrzeniły się znacznie szerzej i były bardziej atrakcyjne niż dokładne informacje. To było dla nas trochę rozczarowujące”, mówi Dyck Global News. „Myśleliśmy, że samo nasze odkrycie ma znaczenie, ale wydaje mi się, że blado w porównaniu”.


Czy picie wina może zastąpić siłownię? Chciałbyś!

Być może widziałeś ostatnio nagłówki w mediach społecznościowych: „Czy picie wina jest lepsze niż chodzenie na siłownię?

Według naukowców tak!” a dokładniej: „Nauka mówi, że kieliszek czerwonego wina może być odpowiednikiem godziny na siłowni”. Cóż, oto prawda. I będzie bolało.

Artykuły zwykle cytują badacza z University of Alberta, dr. Jasona Dycka. Problem w tym, że badania mają trzy lata i nie chodziło o unikanie aktywności fizycznej. W 2012 roku zespół Dycka opublikował badanie dotyczące związku znajdującego się w czerwonym winie o nazwie resweratrol i jego zdolności do zwiększania wydajności wysiłkowej u myszy.

Dyck nie wie, dlaczego badania powróciły – ani jak zostały tak zniekształcone. Ale ostatnio był bombardowany prośbami o wywiady z mediów na całym świecie.

„Niestety, niedokładne informacje rozprzestrzeniły się znacznie szerzej i były bardziej atrakcyjne niż dokładne informacje. To było dla nas trochę rozczarowujące”, mówi Dyck Global News. „Myśleliśmy, że samo nasze odkrycie ma znaczenie, ale wydaje mi się, że blado w porównaniu”.


Czy picie wina może zastąpić siłownię? Chciałbyś!

Być może widziałeś ostatnio nagłówki w mediach społecznościowych: „Czy picie wina jest lepsze niż chodzenie na siłownię?

Według naukowców tak!” a dokładniej: „Nauka mówi, że kieliszek czerwonego wina może być odpowiednikiem godziny na siłowni”. Cóż, oto prawda. I będzie bolało.

Artykuły zwykle cytują badacza z University of Alberta, dr. Jasona Dycka. Problem w tym, że badania mają trzy lata i nie chodziło o unikanie aktywności fizycznej. W 2012 roku zespół Dycka opublikował badanie dotyczące związku znajdującego się w czerwonym winie o nazwie resweratrol i jego zdolności do zwiększania wydajności wysiłkowej u myszy.

Dyck nie wie, dlaczego badania powróciły – ani jak zostały tak zniekształcone. Ale ostatnio był bombardowany prośbami o wywiady z mediów na całym świecie.

„Niestety, niedokładne informacje rozprzestrzeniły się znacznie szerzej i były bardziej atrakcyjne niż dokładne informacje. To było dla nas trochę rozczarowujące”, mówi Dyck Global News. „Myśleliśmy, że samo nasze odkrycie ma znaczenie, ale wydaje mi się, że blado w porównaniu”.


Czy picie wina może zastąpić siłownię? Chciałbyś!

Być może widziałeś ostatnio nagłówki w mediach społecznościowych: „Czy picie wina jest lepsze niż chodzenie na siłownię?

Według naukowców tak!” a dokładniej: „Nauka mówi, że kieliszek czerwonego wina może być odpowiednikiem godziny na siłowni”. Cóż, oto prawda. I będzie bolało.

Artykuły zwykle cytują badacza z University of Alberta, dr. Jasona Dycka. Problem w tym, że badania mają trzy lata i nie chodziło o unikanie aktywności fizycznej. W 2012 roku zespół Dycka opublikował badanie dotyczące związku znajdującego się w czerwonym winie o nazwie resweratrol i jego zdolności do zwiększania wydajności wysiłkowej u myszy.

Dyck nie wie, dlaczego badania powróciły – ani jak zostały tak zniekształcone. Ale ostatnio był bombardowany prośbami o wywiady z mediów na całym świecie.

„Niestety, niedokładne informacje rozprzestrzeniły się znacznie szerzej i były bardziej atrakcyjne niż dokładne informacje. To było dla nas trochę rozczarowujące”, mówi Dyck Global News. „Myśleliśmy, że samo nasze odkrycie ma znaczenie, ale wydaje mi się, że blado w porównaniu”.


Obejrzyj wideo: Czerwone wino Tercet (Może 2022).